Sesja I
Prof. dr hab. Adrzej Florkowski
Prywatne archiwum fotograficzne jako źródło dokumentacji o znaczeniu historycznym.
Gromadząc różnorakiego rodzaju zdjęcia w prywatnym archiwum, zbieramy obrazy świata, w którym się poruszaliśmy na przestrzeni wielu lat. Wraz z narastającym dystansem czasowym i zmieniającymi się okolicznościami może się okazać, że część z nich może się stać ciekawym i unikatowym źródłem informacji o zdarzeniach, które minęły i ludziach, którzy odeszli. Część niedocenionych dzisiaj fotografii może być odczytana na nowo, co będzie stanowić o ich randze i unikatowości.
Prof. dr hab. Marek Krajewski, Dr Lech Olszewski
Niewidzialne miasto: socjologia miejskich historii www.niewidzialnemiasto.pl
„Niewidzialne miasto” to projekt non-profit polegający na prezentacji spontanicznych form twórczej aktywności obecnych w wielkomiejskiej przestrzeni. Jego rdzeniem jest systematycznie uzupełniana baza fotografii dokumentująca przejawy tego typu działań w największych miastach Polski, baza otwarta i ogólnodostępna w Internecie (www.niewidzialnemiasto.pl). Wokół niej rozwijane są inne części projektu – wystawy dokumentacji w galeriach, kwartalne wydawnictwo albumowe prezentujące najciekawsze przejawy twórczych działań, outdoorowe plakaty i teksty analizujące zgromadzony materiał wizualny oraz sam fenomen oddolnych, twórczych działań jednostek żyjących w największych polskich miastach.
Celem projektu jest, po pierwsze, prezentacja tego, co konstytuuje dziś przestrzeń i ikonosferę polskich miast, a co jest jednocześnie niewidoczne, nie tylko za sprawą naszej nieuwagi, ale też dlatego, że nie mieści się w naszym wyobrażeniu o nowoczesnym mieście, bo jest zbyt amatorskie, kiczowate, staromodne, prowincjonalne lub po prostu odmienne estetycznie. Drugim celem jest dokumentacja, często efemerycznych, przejawów kreatywności mieszkańców, zachowanie pamięci o nich w postaci wizualnego świadectwa. Ten cel wydaje nam się szczególnie istotny ze względu na zacieranie się odrębności ikonosfery poszczególnych miast na skutek upowszechniania w nich ekspansywnej globalnej estetyki i głęboko wystandaryzowanej, komercyjnej kultury. Trzecim celem jest próba przypomnienia, iż miasto tworzą jego mieszkańcy. Chcielibyśmy więc zaprezentować, jak zagospodarowują oni swoją przestrzeń życiową, najbliższe otoczenie, w jaki sposób przekształcają oni to, co podobne w to, co unikalne i jak temu, co bezwartościowe nadają znaczenie, jak naznaczają oni miasto swoją indywidualnością.
Urzeczywistnianie projektu opiera się na pracy osób dokumentujących przy pomocy aparatów fotograficznych przejawy „Niewidzialnego miasta”. Kilkuosobowe zespoły, złożone z socjologów, etnografów i antropologów, działające w każdym z miast włączonych do projektu (Poznań, Łódź, Wrocław, Toruń, Tarnów oraz Bydgoszcz, Kielce i Warszawa), poszukują w przestrzeni miejskiej ekspresji twórczych i innowacyjnych działań. Ich zainteresowaniem objęte są przede wszystkim te aktywności, które nie podlegają jakimkolwiek konwencjom estetycznym, nie opierają się na wykorzystywaniu produkowanych fabrycznie dóbr, ale które są skrajnie indywidualne, niepowtarzalne i swoiste.
Dr Marianna Michałowska (UAM)
Miejsce fotografii-dokumentu w procesie historiograficznym.
Paul Ricoeur analizując proces tworzenia historii pisze o trzech jego fazach: dokumentalnej, inicjowanych pamięcią świadków i kończącą się utworzeniem archiwów; fazie wyjaśniania/rozumienia, najsilniej związana z pytaniem o status interpretacji oraz fazie przedstawienia związanej z dyskursywnym aspektem wypowiedzi historyka. Miejsce praktyki fotograficznej można rozważać zarówno w odniesieniu do fazy dokumentalnej (wtedy, gdy mamy do czynienia z procesem rejestracji), jak i dwóch dalszych: musi zostać bowiem poddana interpretacji – odczytaniu historyka. Jest również reprezentacją, a będąc nią tworzy obszar dyskursu. W wystąpieniu chciałabym rozważyć zarówno kulturowe aspekty operacji historiograficznej (jak np. przejście od pamięci do śladu dokumentalnego), jak i zapytać o fotografię jako specyficznego „dostawcę” danych. Przykładów dostarczy mi zarówno praktyka fotografii w epigrafii, jak i prace współczesnych artystów Fiony Tan i Pétera Forgácsa.
Dr Krzysztof Olechnicki
Fotografia jako dokument osobisty i materiał badawczy
W socjologii, inaczej aniżeli w naukach historycznych, idea wykorzystania dokumentów osobistych jako ważnego źródła wiedzy o społeczeństwie, pojawia się i uprawomocnia dopiero na początku XX wieku, gdyż wcześniejsze dekady rozwoju tej nauki upływały pod znakiem pozytywistycznych orientacji lekceważących jednostkowe biografie, a zainteresowanych jedynie ujęciami systemowymi. Zwrot antypozytywistyczny dowartościował takie dokumenty osobiste jak pamiętniki czy listy, lecz fotografie musiały jeszcze poczekać na akceptację. Dopiero pod koniec XX w., za sprawą rozwoju takich nurtów badawczych jak antropologia i socjologia wizualna, rola fotografii w warsztacie badawczym socjologa zostaje w pełni uświadomiona i doceniona. Nie oznacza to jednak automatycznie, że użycie fotografii jako materiału badawczego stało się czymś łatwym i powszechnym, ponieważ analiza tego medium wymaga od badacza czegoś więcej aniżeli empiryczna rzetelność i metodologiczna skrupulatność - tym czymś są często wyjście poza wąskie granice „naukowości”, otwarcie się na inspiracje płynące ze świata sztuki oraz spora doza intuicji, empatii i rozumienia.
Sesja II
Prof. UAM dr hab. Dorota Skotarczak
Co to jest historia wizualna?
Historyk zajmujący się dziejami najnowszymi nie może nie uwzględniać źródeł wizualnych, jakie pozostawiły po sobie ostatnie pokolenia. Wśród tych źródeł ważne miejsce zajmuje niewątpliwie fotografia, ale należą do nich też materiały utrwalone na taśmie filmowej. Wykorzystywanie tego rodzaju źródeł w toku badań wymaga innego sposobu postępowania aniżeli w przypadku źródeł pisanych. Historia wizualna stanowi próbę ustalenia adekwatnych metod badawczych, przydatnych w trakcie badań za pomocą takich źródeł. A także jest refleksją nad wizualnym aspektem cywilizacji.
Prof. UAM dr hab. Stanisław Jankowiak
Dokument czy propaganda? Fotografia w PRL.
Powojenna propaganda ze strony władz wykorzystywała fotografię jako narzędzie kształtowania nastrojów społecznych. W oficjalnym wydaniu ukazywała wyidealizowaną rzeczywistość lub budowała negatywny obraz
przeciwnika, posługując się uproszczonymi schematami. Podobny był też mechanizm mobilizowania społeczeństwa przeciwko władzy w okresie funkcjonowania opozycji politycznej. Mimo tego, często wbrew intencjom "twórców", oficjalna fotografia mówi wiele nie tylko o ówczesnej rzeczywistości ale i o jej autorach. Szczególną wartość przedstawia fotografia wykonana przez tajne służby, dokumentująca przebieg
najważniejszych wydarzeń w powojennej historii Polski. Miała być dowodem w procesie represjonowania uczestników zajść, tymczasem stała się ważnym źródłem wiedzy o okresie.
Dr Maciej Michalski
Przeszłość „wynaleziona”. Analiza ilustracji i ich opisów, zamieszczonych w albumie grunwaldzkim Jasława z Bratkowa.
Odwołując się do koncepcji „tradycji wynalezionej” Erica Hobsbawma podejmuję w wystąpieniu analizę kilku ilustracji wraz z ich podpisami, zamieszczonych w albumie jubileuszowym, wydanym z okazji pięćsetnej rocznicy bitwy pod Grunwaldem, autorstwa Jana Bratkowskiego.
Uważam, iż polska tradycja obchodzenia rocznic bitwy grunwaldzkiej, wskrzeszona w 1902 roku w Galicji spełnia wszelkie kryteria przedstawione przez E. Hobsbawma w opisie zjawiska „tradycji wynalezionej”. Jedną z nich jest sztuczne wytwarzanie powiązania między teraźniejszością a wydarzeniami z przeszłości, do których tradycja odsyła czy do których nawiązuje. W wypadku ilustracji z Albumu Jana Bratkowskiego mamy do czynienia z rozszerzeniem tego zjawiska, a mianowicie z wytworzeniem sztucznego nawiązania do przeszłości, która podobnie jak sama tradycja, została „wymyślona”. Owa nieistniejąca przeszłość została wykreowana i uwiarygodniona poprzez użycie środków uznanych powszechnie w początku XX wieku za wiarygodne – albo inaczej mówiąc oddające rzeczywistość „taką, jaka jest” – a mianowicie fotografii. W powiązaniu z opisem ilustracji, wykreowane zostały fakty, które z kolei miały służyć uwiarygodnieniu prezentowanych w Albumie idei.
Przedstawione w tekście zjawisko „wymyślania” przeszłości stanowi przykład strategii mającej na celu przeniesienie obserwatora w przestrzeni i w czasie. Czytelnik Albumu obserwując ilustracje i czytając zamieszczone przy nich komentarze miał bowiem nie tylko odnieść wrażenie, że obserwuje przedstawione na fotografiach miejsca (w pewnym sensie niedostępne fizycznie), ale miał też odnieść wrażenie bycia świadkiem wydarzeń, które miały się odbywać w zaprezentowanych na ilustracjach miejscach.
Piotr Namiota (UAM)
Zarys historii techniki fotograficznej i jej możliwości dokumentacyjnych.
W swoim artykule poświęconym historii techniki fotograficznej omawiam krótko historię wynalezienie fotografii i rozwój jej możliwości technicznych. Przedstawiam także przełom w fotografii, jakim jest upowszechnienie się fotografii cyfrowej. Wystąpieniu towarzyszy prezentacja ilustrująca omawiane zagadnienia.
Sesja III
Prof. dr hab (UAM) Włodzimierz Rączkowski
Obrazy przeszłej rzeczywistości? Potencjał zdjęć lotniczych w poznawaniu przeszłości
Nie ma wątpliwości, że w większości akceptujemy pogląd, iż fotografia w sposób wierny odwzorowuje rzeczywistość. Konsekwencją jest przekonanie, że zdjęcie nie kłamie. Stojąc na takim stanowisku oczywistym staje się wniosek, że ‘stare zdjęcia’ mogą być znakomitym źródłem informacji o przeszłości. W praktyce oznacza to, że możemy wykorzystywać zdjęcia w poznawaniu przeszłości sięgając do połowy XIX wieku.
Istnieje jednak pewna kategoria zdjęć, która pozwala wniknąć w przeszłość znacznie głębiej. Są to zdjęcia lotnicze. Zgodnie z poglądem, że zdjęcia odzwierciedlają rzeczywistość, te z przełomu XIX i XX wieku oraz pierwszej połowy XX wieku pokazują nam jak wyglądał świat w tamtych czasach. Lecz to nie wszystko. Korzystając ze zdjęć lotniczych archiwalnych i współczesnych możemy dostrzec wiele aspektów przeszłości, sięgając nawet do V tysiąclecia p.n.e. Jest to efekt działalności człowieka, która zachowała się w krajobrazie. Efekty tej działalności możliwe są do dostrzeżenia tylko z pewnego dystansu, z perspektywy nie-ludzkiej.
„Czytanie” zdjęć lotniczych wymaga umiejętności, spostrzegawczości, wiedzy o przeszłości. Zdjęcia pionowe są jak mapa, ale bardzo różnią się od mapy, gdyż nie ma na nich zakodowanych przy pomocy symboli znaków. Na zdjęciu drzewo jest jak drzewo, a nie jak małe kółko na mapie. I każde drzewo jest inne. Z kolei zdjęcia ukośne w sposób plastyczny ukazują nam krajobraz.
Ponad wiekowe przekonanie o obiektywności zdjęć (w tym zdjęć lotniczych) zostało podważone przez niektóre nurty filozoficzne. Czy to oznacza, że ich wartość się zmniejszyła? Wręcz przeciwnie – stały się częścią dyskursu kulturowego. W procesie interpretacji zdjęć lotniczych angażujemy nasze emocje, wykorzystujemy dotychczasową wiedzę, nawiązujemy metaforyczną więź z zarejestrowanym na zdjęciu krajobrazem. A w tym krajobrazie są wyraźne ślady przeszłości. To pobudza wyobraźnię, stymuluje pogłębianie refleksji na przedmiotem, osobiste zaangażowanie w proces oglądania, odkrywania, zapamiętywania.
W procesie poznawania przeszłości z wykorzystaniem rozmaitych źródeł i metod powstają rozmaite jej obrazy, a dzięki zdjęciom lotniczym mogą uzyskać również dodatkową perspektywę.
Dr Marek Ostrowski
Koncepcja i wdrażanie Warszawskiego Tryptyku Edukacyjnego
Główne tezy wystąpienia:
-
•Wykorzystanie obrazów lotniczych i satelitarnych jako przestrzeni, w której odbywają się zajęcia przedmiotowe z 11-15 przedmiotów od poziomu podstawowego po akademicki
-
•Przykłady wiązania wiedzy przedmiotowej z przestrzenią, tworzenie asocjacji i zapamiętywanie informacji w oparciu o strategie funkcjonowania mózgu
-
•Kształtowanie nowego modelu edukacji: zagadnieniowego w przeciwieństwie do stosowanego powszechnie przedmiotowego
-
•Praktyczne przykłady uczenia historii nie tylko na lekcjach historii, ale również na lekcjach z innych przedmiotów i w powiązaniu z rzeczywistą przestrzenią
-
•Kształtowanie postaw tożsamości lokalnej poprzez pracę ze zdjęciami lotniczymi i satelitarnymi
Dr Romas Jarockis
Local history from the air
Education experience from Culture 2000 project “European landscapes: past, present and future”
Two information packs of two townships with their origins going back to prehistoric times have been chosen for presentation. The packs are containing historical and recent aerial photographs, supported by other archaeological data, historical information, cartographic material, ancient paintings and ground-based photographs. The information specially selected for schoolchildren to show features of the local cultural heritage and to emphasise their importance for society, historically and in the present day.
Dr Peter Halkon
Using aerial archaeology in teaching and research: A case study from East Yorkshire, UK
This paper will discuss the ways in which aerial photography, especially cropmarks, have revealed information about heavily arable landscapes, where little archaeology stands above the ground. Aerial survey has shown evidence for dense activity from the Prehistoric and Roman periods and the plots of crop marks have provided a stimulus for further fieldwork such as field walking and geophysical survey by community groups and individuals from the ages of 7 to 70! All this has been carried out under the aegis of a long term research project directed by the presenter and Professor Martin Millett (Faculty of Classics, University of Cambridge) (www.ironmasters.hull.ac.uk)
Sesja IV
Dr hab. Prof. Uniwersytetu Opolskiego Barbara Kubis
Źródła wizualne w polskiej teorii i praktyce dydaktycznej na tle rozwiązań europejskich
Główne tezy wystąpienia:
-
1.Problematyka źródłoznawcza w refleksji postmodernistycznej historiografii
-
2.Tradycje polskiej dydaktyki historii w pojmowaniu i wykorzystywaniu źródeł wizualnych (w nawiązaniu do okresu przedwojennego)
-
3.Współczesne wyzwania edukacji historycznej wobec analizy i interpretacji środków obrazowych (na tle porównawczym z dydaktyką europejską)
-
4.Możliwości wykorzystania źródeł wizualnych w odniesieniu do problematyki Holocaustu- przykłady rozwiązań dydaktycznych w Anglii, Niemczech i Polsce
Prof. Dr hab. Jaroslav Vaculik
Fotografia historyczna w warsztacie nauczyciela historii w Republice Czeskiej
Główne tezy wystąpienia:
-
•Wartość dydaktyczna historycznych fotografii w nauczaniu historii.
-
•Połączenie z kompetencjami kluczowymi i tematami przekrojowymi w Ramowym Programie Nauczania dla Szkoły Podstawowej.
-
• Wybór historycznych fotografii w procesie kształcenia.
Dr Kamil Štěpánek
W jaki sposób można wykorzystać fotografie na lekcjach historii ?
Główne tezy wystąpienia:
-
•Skrzyżowanie fotografii, wychowania medialnego i historii.
-
•Typizacja fotografii we współczesnych środkach nauczania historii.
-
•Konteksty czeskiej reformy edukacji i nowych zadań fotografii.
-
•Zarys metodyki wykorzystania konkretnych zbiorów fotograficznych.
-
•Propeduetyka. Krytyka i analýza.
-
•Podejście wieloperspektywiczne.
-
•Generalizacja i abstrakcja.
Dr Henryk Palkij
Fotografia jako element egzaminu maturalnego z historii i WOS
Dotychczasowa praktyka egzaminacyjna uwzględniała fotografię wśród źródeł wizualnych stosowanych w arkuszach egzaminacyjnych dopiero od programu Nowa Matura. Na stałe zagościła w nich od wprowadzenia systemu egzaminów zewnętrznych. Fotografia stosowana w nich była szeroko rozumiana – od fotografii obiektów historycznych po fotografie oddające określony moment w dziejach. Analiza użytych fotografii pokazuje, że stosowano ją do różnych celów i epok. Poziom trudności zadań, w których wykorzystano fotografię był zróżnicowany. Ciekawe jest sprawdzenie, do zbadania jakich umiejętności stosowano fotografię. Na koniec próba odpowiedzi na dwa problemy: relacja praktyka nauczania w szkole a użycie fotografii na egzaminach oraz określenie mocnych i słabych stron stosowaniu fotografii w zadaniach egzaminacyjnych.
Anita Garbat
Fotografia w podręcznikach do historii i społeczeństwa dla szkół podstawowych po roku 1999
Analiza fotografii w podręcznikach do historii i społeczeństwa dla klas 4-6 wybranych wydawnictw szkolnych pod kątem:
-
•ilości fotografii w podręczniku (porównanie z ilością map)
-
•jakości fotografii (zestawienie z formatem publikacji)
-
•treści fotografii (polityczne, społeczno – gospodarcze, kulturowe).
Paweł Michno (Rzeszów)
Rodzinne archiwa fotograficzne - gromadzenie, pamięc. Rola fotografii rodzinnej w nauczaniu historii w gimnazjum.
Archiwa prywatne, domowe są bogatym, aczkolwiek nie docenianym źródłem wiadomości dla historyka. Rzadko dostrzegamy ich znaczenie w badaniu przeszłości. Staje się to powodem zanikania często tych źródeł (zapomnienie, niszczenie), co powoduje nieodwracalną stratę dla badaczy historii regionalnej, społecznej.
Dlatego też ważne jest „wywołanie” prywatnych, domowych źródeł i ich wykorzystanie w badaniu historii. Konieczne jest ich archiwizowanie, katalogowanie, a jeżeli to możliwe nawet pozyskanie do istniejących już profesjonalnych instytucji zajmujących się gromadzeniem i opracowywaniem źródeł historycznych.
Historia „domowa”, „prywatna” powinna stać się udziałem młodego człowieka, ucznia, który „badając” pamiątki domowe, uczy się nie tylko historii lokalnej, ale też rodzinnej – ściślej utożsamia się ze swoją rodziną, próbuje pod kierunkiem nauczyciela gromadzić i systematyzować zastane źródła.
Fotografia rodzinna daje nam szanse na uzupełnienie, a czasem nawet rekonstrukcję tego, co już minęło. Dlatego jej rola w nauczaniu historii jest ważna. Nauczyciel powinien położyć nacisk na rozwijanie świadomości ucznia o historii własnej rodziny. Interpretacja starej fotografii pomaga emocjonalnemu utożsamieniu się młodego człowieka ze swoją rodziną i środowiskiem lokalnym. Ważna jest świadomość gromadzenia „domowych” źródeł. Duża w tym rola nauczyciela-historyka w jego pracy z młodzieżą, stosującego w swojej praktyce metody mające zaktywizować w tym celu ucznia.
Marcin Wilkowski
Od upamiętnienia do remiksu - Internet i fotografie historyczne
Główne tezy wystąpienia:
-
•Internet jako przestrzeń społecznej rozrywki, (samo)edukacji i narzędzie badawcze;
-
•obecność fotografii historycznych w Internecie;
-
•główne problemy związane z wykorzystywaniem fotograficznych zasobów cyfrowych w pracy historyka i nauczyciela
-
•innowacyjne historyczne projekty popularyzatorskie/badawcze oparte na społecznościowej analizie fotografii i dokumentów historycznych (case studies: Flickr Commons, Footnote.com, 11th Digital Archive )
-
•citizen historians – wyzwanie dla historyka (prezentacja projektu systemu Cyfrowych Archiwów Tradycji Lokalnej);
-
•perspektywy automatycznej analizy fotografii historycznych (face recognition) – zasygnalizowanie kontekstów metodologicznych tych metod.
Piotr Brożek
Henio Żytomirski. Pokazać historię życia, którego nie było.
Główne tezy wystąpienia:
-
•W kontekście kultury informatycznej fotografia multimedialna jest najpewniejszym sposobem utrwalania komunikatu.
-
•Metafora pamięci zewnętrznej pozostaje aktualna w kontekście digitalizacji obrazu fotograficznego.
-
•Metaforę znaku-śladu można aktualizować w koncepcji fotografii multimedialnej, ujętej w kategoriach obrazowania historii jako symbolu, komponowanej w kontekście łączącym nowoczesne technologie wizualne (foto – video - animacje) z tradycyjnymi formami archiwalnymi (np. listy papierowe, fotografie analogowe).
Sesja warsztatowa
Dr Danuta Konieczka-Śliwińska (UAM)
"Z naszego albumu..". Wykorzystanie fotografii w edukacji regionalnej.
We współczesnym świecie na nowo odkrywamy wartości tkwiące w społecznościach lokalnych i ich bogactwo kulturowe. Dostrzegamy zarówno potrzebę „zakorzenienia”, czyli odnajdywania rodowodów własnej kultury, jak i „zakotwiczenia”, rozumianego jako poszukiwanie stabilnego układu odniesienia w określonym systemie wartości. Wreszcie, rozumiemy jak ważne jest kształtowanie poczucia własnej tożsamości regionalnej, dającej podstawę do zaangażowania się w aktywną działalność na rzecz własnego środowiska oraz autentycznego otwarcia się na inne społeczności i kultury. Nie ulega wątpliwości, że skuteczna i powszechna realizacja powyższych założeń jest możliwa przede wszystkim w ramach programowej edukacji regionalnej, również na lekcjach historii.
Warsztat będzie próbą refleksji nad możliwościami wykorzystania w warunkach szkolnych różnych rodzajów źródeł wizualnych (zdjęć, pocztówek, reprodukcji, obrazów cyfrowych) powiązanych z szeroko rozumianą tematyką regionalną. Po wprowadzeniu teoretycznym, dotyczącym możliwości realizacji wybranych koncepcji edukacji regionalnej, zostaną zaprezentowane przykłady konkretnych propozycji dydaktycznych (m.in. projekt edukacyjny i metoda Webquest), w których fotografie regionalne, lokalne i prywatne mogą zostać wykorzystane. Przewidziana jest również dyskusja nad uwarunkowaniami doboru tego typu środków dydaktycznych do procesu kształcenia.
Dr Mariusz Menz: (UAM)
Szkolny dyskurs historyczny w obiektywie aparatu fotograficznego.
Celem warsztatu jest przedstawienie i przedyskutowanie możliwości wykorzystania fotografii w szkolnym dyskursie historycznym (na poziomie szkoły średniej). W codziennej praktyce nauczyciela historii fotografia wydaje się być bowiem źródłem, którego rola ogranicza się zaledwie do funkcji ilustracyjnej (służy jako obraz) lub estetycznej (służy jako „tapeta”). Taka praktyka może dziwić ze względu na opinię o fotografii jako „świadka historii” i „depozytariusza prawdy” o historii.
Warsztat jest propozycją wniknięcia „w głąb” fotografii i spojrzenia na nią z kilku perspektyw: ontologicznej, semiotycznej czy aksjologicznej. Zastanowimy się, czy przy pomocy fotografii uczniowie mogą „zobaczyć” przeszłość. Rozważymy plusy i minusy takiego wizualizowania historii. Zajęcia oprócz niezbędnego minimum teoretycznego będą zawierały przykłady fotonarracji historycznych.
Magdalena Kowalska
Adam Bech
Od Lotnej do sztandaru chwały - zdjęcia-symbole i historie, które się nie wydarzyły.
Polityka, walka o władzę, konflikty zbrojne zajmują znaczące miejsce w podręcznikach i na lekcjach historii.
Poprzez swój wizualny wymiar fotografia, być może jak żadne inne źródło, daje nam możliwość spojrzenia na wojnę jako studium ludzkiej kondycji, gdzie spotykają się władza, chciwość, duma, idealizm, cierpienie, heroizm (James P. Brochin)… Może i powinna stać się również punktem wyjścia do refleksji bardziej o człowieczeństwie niż zniszczeniu i śmierci.
Wykorzystując w dużej mierze (choć nie wyłącznie) fotografię militarną pragniemy podzielić się refleksjami skoncentrowanymi wokół następujących zagadnień:
-
•błędy w interpretacji zdjęć i co z tego wynika – co się dzieje, gdy fotografia traktowana jest wyłącznie jako ilustracja do tekstu podręcznika, z pominięciem warsztatu źródła;
-
•„zdjęcie jest warte tysiąca słów” – przykłady fotografii, które stały się ikonami portretowanych wydarzeń i których oddziaływanie społeczne wciąż pozostaje znaczące;
-
•„zdjęcie jest warte tysiąca kłamstw” – przykłady zdjęć „opowiadających” historie, które tak naprawdę się nie wydarzyły, ale ze względów propagandowych były bardziej potrzebne.
Oprócz refleksji teoretycznej pragniemy także podzielić się praktycznymi przykładami ćwiczeń i pomocy lekcyjnych, które mogą być wykorzystane na lekcjach historii.
Hanna Zaworonko-Olejniczak (Paryż)
Od historii małej do wielkiej - fotografia osobista i rodzinna w poznawaniu przeszłosci. Prezentacja projektów pedagogicznych i warsztatów fotograficznych prowadzonych z uczniami szkół publicznych we Francji.
Prezentacja projektów pedagogicznych z młodzieżą trudną, które mają na celu walkę z niepowodzeniem w szkole, wyrównanie szans. Odnalezienie siebie poprzez, poznanie własnej historii rodzinnej która wchodzi w skład historii ludzkości
Prezentacja:
-
• gazeta „L’Echo de la Cité styczeń 1954” – liceum zawodowe mechaniki pojazdowej (Compiegne, 16-17 latki) poznanie historii lat 50 tych swojego regionu, fotografia archiwalna jako źródło pomocy w nauce historii.
-
• Powieść fotograficzna „Ucieczka na Pere Lachaise” 2002 szkoła podstawowa (Paryż, 10 latki) poznanie historii miasta Paryża poprzez ważne osobowości pochowane na cmentarzu
-
• Publikacja „Mój przodek” gimnazjum (Paryż,15 latki): fotografia rodzinna, poznanie historii rodzinnej- tolerancja, szacunek, dialog, dociekanie prawdy dla uczniów pochodzenia polskiego-żydowskiego.
-
• Publikacja „Pamięć żywa” (Vincent d’Indy – 15 latki): fotografia jako nawiązanie kontaktu z przeszłością, transmisja.
-
• Publikacja „5 min od Creil...” szkoła podstawowa (Creil, 8 latki) wyzwolenie słowa, opanowanie mowy, poznanie swojej historii rodzinnej jak i kolegi, koleżanki.
-
• Publikacja „Skąd jestem” uczniowie klasy specjalnej młodzież z poważnymi problemami(13-16 lat) znalezienie swojego miejsca w szkole i w rodzinie, jesteśmy wszyscy rożni i jednocześnie jedyni.
-
• Publikacja „Przedmiot historyczny” 2 klasa gimnazjum : kształcenie umiejętności historycznych za pomocą zdjeć i przedmiotów rodzinnych i archiwalnych.
-
• Moje 16 lat”, liceum zawodowe, spotkania literacko-fotograficzne z seniorami XII dzielnicy Paryża, konfrontacja dwóch pokoleń.
Wiesława Araszkiewicz i Bogdan Araszkiewicz (Szamotuły)
”Czas zatrzymany”. Kształcenie umiejętności historycznych z pomocą fotografii.
Chcemy pokazać nauczycielom możliwości wykorzystania na lekcjach pocztówek i fotografii prywatnych, pochodzących ze zbiorów rodzinnych. Te rodzaje źródeł rzadko są obecne w szkolnej narracji historycznej a dają sposobność kształcenia umiejętności myślenia historycznego, angażują emocjonalnie oraz aktywizują i podkreślają również indywidualny, rodzinny wymiar historii.
Spróbujemy pokazać przykłady:
-
•krytyki zewnętrznej i wewnętrznej fotografii jako źródła
-
•wykorzystywania rodzinnych zbiorów fotografii do kształcenia umiejętności analizowania źródeł
-
•różnych funkcji, jakie spełniała fotografia rodzinna, prywatna, w przeszłości i obecnie
-
•budowania, poprzez poznawanie zbiorów rodzinnych, narracji mikrohistorycznej
-
•zastosowania starych pocztówek do rozpoznawania zmian, które zaszły w otaczającym ucznia krajobrazie kulturowym
Dr Violetta Julkowska (UAM)
Zdjęcia lotnicze w edukacji historycznej.
Zapis utrwalony na zdjęciach lotniczych wykorzystywany był dotąd przez kartografów oraz archeologów w ich specjalistycznych pracach i badaniach. Dla historyków jest to wyzwanie nowe. Zdjęcia lotnicze stwarzają możliwość ogarnięcia całej przestrzeni architektonicznej miasta, a więc układu ulic i całych dzielnic oraz zinterpretowania ich chronologicznej kolejności powstawania. Wyraźnie ukazując różne przestrzenie życia i działania człowieka w mieście dają możliwość kulturowego przejścia od historii pisanej miasta do zapisu pamięci miasta i tworzących je pokoleń utrwalonego w przestrzeni miejskiej. Takie podejście stwarza niepowtarzalną okazję doświadczenia współtrwania przeszłości i teraźniejszości.
Zdjęcia lotnicze w edukacji historycznej to projekt realizowany dzięki współpracy dydaktyka historii z archeologiem. Jego celem jest upowszechnienie zdjęć lotniczych jako specyficznego źródła informacji o przeszłości. Zdjęcia te rzadko stosowane w praktyce dydaktycznej są niebywale użyteczne i atrakcyjne poznawczo, ponieważ zatrzymują w kadrze panoramiczny obraz czasu, który minął pozostawiając po sobie uchwytny i rozpoznawalny ślad. Aby odczytać zawartość informacyjną zdjęć niezbędne jest opanowanie kompetencji kulturowej polegającej na analizie i interpretacji zdjęcia. Dla zilustrowania sposobu nabywania kompetencji kulturowej czytania zdjęć lotniczych przedstawię przykład ich zastosowania do celów edukacji historycznej.
Wojciech Olejniczak (Fundacja TRES)
Historia widziana poprzez szklane negatywy.
W Zbąszyniu, w małym miasteczku na zachodzie Wielkopolski zachował się unikalny zbiór ponad 1200 szklanych negatywów z początków XX wieku. Na ogół zwykliśmy stare fotografie traktować jako źródło historyczne, a więc część wiedzy o czasach w których powstały. Dostępny jest nam w tej perspektywie wgląd w rzeczywistość mody, obyczajowości, topografii miejsca, czy też jakiegoś zdarzenia. Tak zwykle dzieje się w przypadku zdjęć – fotografii na papierze. Jednak w przypadku gdy mamy do czynienia z negatywem, „pierwowzorem” odbitki – obrazu, zasób wiedzy i kontekstów takiego źródła znacznie się poszerza. Widzimy dopiero wtedy jak wiele z informacji zawartych na negatywie umyka odbiorcy papierowej odbitki.
Dodatkowo tak liczny zbiór z jednego miejsca, jednego autora otwiera przed nami dodatkową perspektywę: widzenia fotografii w kontekście zjawiska społecznego zakorzenionego w lokalnej społeczności.












